• Wpisów:21
  • Średnio co: 64 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 12:29
  • Licznik odwiedzin:2 480 / 1409 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Siemka!
Zdecydowałam ze powrócę do pisania na blogu, bardzo za tym tęskniłam i ciesze się że mogę to znowu robić! ♥
Blog będzie o Miley, modzie, szkole, będę pisać dalej opowiadania
(Stylówki na dziś) ;**

 

 
Jutro szkoła ............
uwierzcie ja i tak mam od was gorzej ide do 1 gimnazjum i juz jutro bede pisac testy z jezykow obcych ;c
Trudno
zycze wam milego jutrzejszego dnia
na koniec zestawik na rozpoczęcie roku ♥
 

 
Dwa dni później wyszłam ze szpitala.
Następnego dnia, gdy w samotnosci jadłam sniadanie, usłyszałam w wiadomościach cos starsznego...
-Siedemnastoletni chłopak o imieniu Jack Will dzisiaj rano uciekł z wiezienia.Siedział tam za pobicie Marcelli Dalles i zabicie Kate Simpson.
W jednym momencie zdałam sobie sprawę z tego co mi grozi, byłam przerazona cały dzien siedzialam w domu czekajac na mame, a o 20 jeszcze jej nie było.
Wyszłam przed dom niec nie widziałam, było już ciemno, postanowiłam że przejdę sie pod mamy pracę.Gdy byłam już niedaleko, poczułam czyjś oddech na mojej szyi.
-Stęskniłas sie za mna ? -zapytał
Nie byłam w stanie odpowiedzieć.
-Myslałaś, że będę tam siedzieć HAHA.Należę do najgroźniejszego gangu w Stanach i nikt jeszcze z nas nie siedział w pudle dłużej niz 5h.Widzisz poswięciłem się dla Ciebie- chłopak usmiechnął sie do mnie.
-Szkoda że całego wyroku nie odsiedziałes!- odpowiedzialam a na jego twarzy znowu pojawil sie usmiech.
-Chodz pakażę ci fajne miejsce - chłopak chwycił moja dłon i mocno pociagnal w strone jego motoru.
-AU to boli, gdzie jedziemy.
-Zobaczysz...


Mam nadzieję że wam sie spodoba, jesli chodzi o rozdział 5 to mam nadzieje ze napisze go przed poniedziałkiem, miłego czytania kochani ♥
 

 
Zostałam nominowana przez: http://neymarandfootball.pinger.pl/
BARDZO DZIĘKUJĘ!
1.Jak się nazywasz?
podam tylko imie Marcelina
2.Kiedy się urodziłaś?
19 maja 2001r
3.Od kiedy masz bloga?
od 13 sierpnia
4.Ulubiony aktor?
Robin Williams [*]
5.Ulubiony kolor?
Niebieskiiiiii ♥
6.Ulubiony piłkarz?
CR7
7.Ulubiony klub?
Real Madryt
8.Jakiego koloru masz oczy?
Zielono------niebieskie
9.Twoje motto?
Licz zawsze na siebie
10.Ulubiony zespół?
1D i THE VAMPS
11.Masz komputer czy laptopa?
To i to ;d
Ja nominuje;
http://ariana.stars.pinger.pl/
http://lovesmile13.pinger.pl/
http://kociaczekx3.pinger.pl/
http://nick00.pinger.pl/
http://belieber.swag.pinger.pl/
 

 
chcialam wam bardzo podziekowac za tyle odwiedzin ♥ Miał byc dzisiaj 4 rozdzial, niestety go nie dodam poniewaz nie mialam dzisiaj glowy do pisania poniewaz sie zle czulam, przepraszam ;'
Niall na poprawiieniie nastroju, teez tak robie♥
 

 
Kochani bardzo sie ciesze ze podoba wam sie moje opowiadanie 4 rozdział napiszę jutro.
Kolejna informacja to że od poniedziałku do środy nie bedzie mnie na blogu ponieważ będę nocowała u mojej najlepszej przyjaciółki Jagi.
Zostało 11 dni wolnego waszym zadaniem jest wykorzystac te dni ♥ I zestaw na dziś!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Marcella, rozdział 3
-Co, kto?-zapytałam z przerażeniem
-Ten co zrobił ci krzywdę!-mama ze wsiekloscia popatrzyla na ochroniarzy, którzy jakby w ogóle nie zdawali sobie sprawy z powagi sytuacji!
-Co, to niemożliwe!
-Możliwe kochanie, zostawił list!-mama podała mi kartkę.
Było w nim napisane, że nie chciał tego zrobić, że był pod wpływem narkotyków, i że przeprasza!
-Co, za pie***lony ch*j!-wykrzyknęłam na cała salę
Mama popatrzyła na mnie jakby nigdy nie słyszała jak przeklinam, ponieważ nie przeklinam, jednak ta sytuacja mnie złamała na milon kawałeczków i kazdy z kawałków dawał po sobie znać z dnia na dzień!
Mama wyszła z sali i usłyszałam tylko jej płacz na korytarzu, otworzyłam jeszcze raz list, zobaczyłam ze jedna kartka przykleiła się do drugiej, to co zobaczyłam na następnej kartce przeraziło mnie.
Było tam moje zdjecie jak śpię podpisane: Jestes taka urocza jak śnisz!
Na policzkach wyskoczyły mi rumieńce, dawno mi nikt czegoś takiego nie powiedział, ostatniego chłopaka miałam 2 lata temu!
Mama nagle weszla do sali i wyrwała mi kartke z rąk
-Co to ma znaczyc!
-Sama chciałabym wieczieć!-wrzasnęłam
-Co ten gówniarz sobie wyobraża, tej nocy nie opuszcze cie na krok!Jasne!!
-Dobrze, już się nie denerwuj-przytuliłam mamę, a ona znowu zaczęła płakać.
-Nie będziemy same w nocy, policja obmysliła plan jak go złapać!
-Jaki?- zapytałam z zaciekawieniem
-W nocy zaczają się przed twoimi drzwiami jak on bedzię chciał do ciebie przyjść oni zamkną dzwi i go aresztuja!
-Mam nadzieję że im to się uda!
Koło godziny 24, cała policja czekała już jak on zaszczyci nas swoją obecnością, miałam udawać że spię ale to było bardzo trudne.
Nagle usyłaszam że ktos wszedł do mojego pokoju to był on, przystojny chłopaczek w czarnej skórze i jeansach.Nie doszedł nawet do mojego łóżka a policja wyskoczyła i rzuciła się na niego, gdy go zabierali powiedział tylko:
-I tak bedziesz moja, wrócę po ciebie!
 

 
Ma 5 psów i jedną świnke Norę ktora dostala na 20 urodziny ♥ A W JAKIE MACIE ZWIERZAKI/ZWIERZAKA ??
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Marcella, rozdział II
Upadłam, czułam że krew spływa po moich plecach w bardzo szybkim tempie.
Bałam się, łzy napełniły moje oczy, a on stanął przy mnie i patrzył, czułam jego oddech na mojej twarzy.Stanęłam i popatrzyłam mu się w oczy były pełne obaw, ciekawe czy o moje życie??
Momentalnie zrobiło mi się słabo, jakby cała krew w tym momencie ze mne wypłynęła, chwyciłam go za ramiona i osunęłam sie na ziemie BOŻE, JA NIE CHCE UMRZEĆ!
Obudziłam sie, a moja mama siedziała przy moim łóżku, płacząc.
-Mamo, gdzie ja jestem?-spytałam
-W szpitalu, kochanie. Już jest wszystko dobrze!-odpowiedziala i znowu zaczęła płakać
-Nie, płacz!
-Kochanie, przeciez ty o mało nie umarłaś, jak mam nie płakać!-mama ze zloscia odpowiedziala
-Gdzie Kate i Kim?
-Kochanie, bo....
-Co? Gdzie one są-jeszcze raz zapytałam
-Kim leży w sali obok jest w dobrym stanie, nic jej juz nie grozi-mama uśmiechnełam się do mnie
-Mamo, a Kate gdzie jest Kate!
-Kate.........nie żyje kochanie
-Co, nie mamo to nie możliwe!!-zaczełam płakać, a mama bezradnie patrzyla na mnie!
-Najwazniejsze że tobie nic nie jest-mama zlapała mnie za rękę
-Najważniejsze że mi nic nie jest chyba sobie żartujesz, Kate była dla mnie jak siostra znałam ja 8 lat, jak tak mozesz mówic, WYJDZ!!-wybuchnęłam
Miałam dosyc, jak mogła cos takiego powiedzieć, cały dzien spedziłam w szpitalnym łóżku, mama jeszcze przychodziła ale w progu juz ja wyrzucałam, pielęgniarki dawały mi jeszcze jakieś leki na uspokojenie i przeciw bólowe.Bardzo chciałam zobaczyć Kim, a w szczególności Kate, ale to chyba niemożliwe.
Obudziłam sie rano, a wszyscy lekarze stali nade mną i sie patrzyli na mnie jak na ducha, była tez moja mama która płakała mocniej niż wczoraj.
-O co chodzi, coś się stało?-zapytałam
Mama podeszła i siadając koło mnie powiedziała:
-On tu był!!!
  • awatar ★ Disney ★: genialny rzdział :*
  • awatar Nadzdolni: BOSKIE! Jestes niesamowita, powinnas zostać światowej sławy pisarką! Aż brak mi słów, czekam na dalszy ciąg bo poprostu się wciągnęłam:);):D
  • awatar ⓐⓡⓘⓐⓝⓐ ❤: piękne :'( wzruszyłam sie na tym fragmencie o Kate :'( dawaj dalej :D jestes swietna :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Marcella, rozdziała I
Kilka informacji o bohaterce:
Mam na imie Marcella mam 16 lat i mieszkam w New Yorku od pół roku.Wczesniej mieszkałam w Polsce i tam było mi bardzo dobrze.Do czasu rozwodu rodziców, zamieszkałam z mama tutaj ............w U.S.A.

Ten wieczór był pierwszym normalnym od przeprowadzki, umówiłam się z przyjaciółkami do kina.Ubrałam luźny, biały sweter i obcisłe jeansy, przed wyjściem oczywiście zostałam przesłuchana przez mamę.
-Jak to gdzie idę do kina, mówiłam ci??-Wybuchnęłam
-Z kim? O której wrócisz? Będą jacys chłopcy? Tylko bez picia i palenia! Ok?-Dążyła mama
-No z koleżankami, nie wrócę bo nocuję u Kim i nie, nie bedzie chłopców!
-Jasne!-Odpowiedziałą mama z ironia w głosię
-Mama, daj spokój-wzięłam torbę i wyszłam z domu, trzaskając drzwiami
-Też cię kocham!-Powiedziałą mama, ale mnie juz nie było
Poszłam na przystanek, a Kim i Kate już tam były
-Cześc, to co idziemy?-Zapytałam
-Jasne!-Odpowiedziała rozradowana Kim
Po kinie wracałyśmy niesamowicie szczęśliwe i uśmiane, do domu Kim
-Niestety musiemy przejść przez tę ulicę-Powiedziała Kim ze smutkiem
-Czemu niestety?- Zapytała Kate
-Nie widzicie ona jest....niebezpieczna-Kim
-Chyba troszkę przesadzasz?-Kate
-Przecież nas nikt nie napadnie, co nie?-Powiedziałam ze śmiechem w głosie
Kim wzruszyła ramionami, nagle zobaczyłyś dwóch chłopaków, kłócących się, klneli i wyzywali sie! Odwrócili sie i nas zobaczyli, byli przystojni co nie zmienia tego ze budzil we mnie stach. Zaczeli się do nas przyblizać, zaczełyśmy biec, doganiali nas, a ja czułam serce gardle!! Poczułam straszny ból w plecach, potem nastepny zorientowałm sie, ze brunet wbił mi nóż w plecy, nie miałam siły biec dalej.......
 

 
1.Mój najulubieńszy: Dary Anioła Miasto Kości



2.Igrzyska śmierci, igrzyska smierci w pierscieniu ognia




3.Trzy metry nad niebem (TYLKO SA 2 WERSJE PAMIETAJCIE TO MAJA BYC CI AKTORZY KTORYCH JA WSTAWILAM ZDJECIA TA 2 WERSJA JEST GORSZA Z TYM FACETEM W KRECONYCH WLOSACH ! )

Jak obejrzycie to dajcie znac ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Oto blog o mojej idolce Miley mam nadzieje że wam sie spodoba ♥
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›